Jak pomóc osobie, która się zadławiła, zemdlała lub potrzebuje resuscytacji? Z takimi sytuacjami mierzyły się podczas ćwiczeń podopieczne Fundacji Serce Miasta. Szkolenie prowadziły strażniczki-ratowniczki z Ulicznego Patrolu Medycznego. Spotkanie połączyło naukę reagowania na zagrożenia z rozmową o doświadczeniach uczestniczek.

Od obsługi AED po pomoc przy oparzeniach

Fundacja Serce Miasta pomaga kobietom doświadczającym bezdomności, ubóstwa i wykluczenia społecznego. Tym razem jej podopieczne mogły zdobyć umiejętności przydatne w nagłych zdarzeniach — zanim na miejsce dotrą służby ratunkowe.

Program obejmował resuscytację krążeniowo-oddechową, użycie automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED) oraz postępowanie przy zadławieniu, omdleniu i oparzeniu. Uczestniczki nie ograniczały się do poznania zasad: praktyczna forma zajęć pozwalała przećwiczyć omawiane działania.

To ważne zwłaszcza w sytuacjach, w których świadek musi szybko zdecydować, co zrobić. Wcześniejsze ćwiczenia pomagają oswoić nieznane czynności i mogą ułatwić udzielenie pomocy. Do podjęcia takiego działania nie trzeba być zawodową ratowniczką ani ratownikiem.

Spotkanie dało również przestrzeń do wzajemnego wsparcia

Zajęcia miały także wymiar społeczny. Atmosfera zaufania sprzyjała dzieleniu się osobistymi przeżyciami, a rozmowy pozwalały kobietom wspierać się nawzajem. Nauka pierwszej pomocy stała się więc również okazją do spotkania i wysłuchania innych.

Szkolenie wpisuje się w regularną działalność Referatu Profilaktyki. Z praktycznych zajęć korzystają organizacje pozarządowe, placówki opiekuńcze i instytucje publiczne. Są one skierowane także do osób bez przygotowania ratowniczego, które chcą wiedzieć, jak pomóc w nagłej sytuacji.

Źródło: facebook.com/strazmiejskawwarszawie