Po zapaleniu marihuany chłopiec przestraszył się o swoje zdrowie i powiedział o tym policjantom. Na miejsce przybyli ratownicy medyczni, którzy ocenili jego stan. Nie stwierdzili potrzeby przewiezienia go do szpitala.
Podczas interwencji nieletni z własnej woli oddał funkcjonariuszom susz roślinny. Wstępny test wskazał, że substancją może być marihuana. Została ona zabezpieczona do dalszych czynności.
O zdarzeniu powiadomiono rodziców chłopca, a policjanci przygotowali dokumentację. Nieletniego przekazano funkcjonariuszom zajmującym się sprawami osób niepełnoletnich. Zebrane materiały trafiły do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym postępowaniu.
Interwencja zwraca uwagę na znaczenie szybkiej reakcji, gdy czyjeś zdrowie budzi niepokój. Ważną rolę w rozpoznawaniu problemów i dbaniu o bezpieczeństwo pełnią dzielnicowi: znajomość okolicy i codzienne kontakty z mieszkańcami ułatwiają im dostrzeżenie osób potrzebujących wsparcia. W sprawach dotyczących nieletnich istotna pozostaje także współpraca z rodzicami oraz odpowiednimi instytucjami.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
