W Karpinie doszło do zatrzymania 54-letniego mieszkańca gminy Somianka podejrzanego o przestępstwa seksualne wobec osób małoletnich w internecie. Sprawa, którą prowadzi wołomińska policja, rzuca światło na metody działania przestępców w sieci oraz skuteczność współpracy między służbami a organizacjami społecznymi. Mieszkańcy regionu mogą dowiedzieć się, jak przebiegała interwencja oraz jakie konsekwencje grożą sprawcom podobnych czynów.
Internetowe kontakty pod lupą
Z ustaleń śledczych wynika, że w okresie od 16 lipca do 25 września 2026 roku podejrzany nawiązywał kontakty przez komunikator internetowy z osobami, które według niego były dziewczynkami mającymi mniej niż 15 lat. Mężczyzna wykorzystywał rozmowy online do składania propozycji seksualnych, nakłaniania do czynności o charakterze seksualnym oraz przesyłania pornografii. Próbował w ten sposób wykorzystać łatwowierność potencjalnych ofiar, które – jak sądził – były niepełnoletnie.
Współpraca z fundacją – kluczowy element śledztwa
Na ślad podejrzanego trafili przedstawiciele fundacji działającej na rzecz ochrony dzieci przed przestępstwami w internecie. Dzięki prowadzonym przez nich działaniom oraz współpracy z policją, udało się zebrać dowody potwierdzające przestępczą aktywność. W ramach operacji pracownicy fundacji podszywali się pod dziewczynki – to właśnie kontakt z nimi stał się podstawą do wszczęcia postępowania. Taka współpraca pokazuje, jak istotne jest zaangażowanie organizacji pozarządowych w walce z zagrożeniami czyhającymi na młodzież online.
Kryminalna przeszłość i powrót do przestępstwa
Podczas prowadzonego śledztwa ujawniono, że 54-latek był już wcześniej karany – w tym również za przestępstwa o podobnym charakterze. W przeszłości spędził czas w zakładzie karnym, a obecnie obowiązywał go sądowy zakaz kontaktowania się przez internet z osobami poniżej 15 lat. Mimo tego, mężczyzna złamał zakaz, ukrywając się przed organami ścigania i ponownie podejmując działalność przestępczą.
Zabezpieczenie dowodów i ustalenie skali przestępstwa
Podczas zatrzymania funkcjonariusze policji przeprowadzili przeszukanie, w trakcie którego zabezpieczyli telefon komórkowy podejrzanego. To właśnie analiza danych z tego urządzenia ma pomóc ustalić, jak szeroki był zakres jego działań w internecie. Zebrane materiały posłużyły do przedstawienia mężczyźnie zarzutów na podstawie kilku artykułów Kodeksu karnego, w tym dotyczących przestępstw przeciwko wolności seksualnej, obyczajności oraz złamania prawomocnego zakazu sądowego.
Decyzje prokuratury i dalszy przebieg postępowania
Prokuratura Rejonowa w Wołominie wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku, orzekając areszt na okres trzech miesięcy. Postępowanie prowadzone jest pod ścisłym nadzorem prokuratury, a śledczy nie wykluczają kolejnych kroków, jeśli analiza zabezpieczonych materiałów ujawni nowe okoliczności. Przepisy kodeksu karnego przewidują za tego typu czyny nawet do 10 lat pozbawienia wolności, zwłaszcza jeśli mają charakter powtarzający się.
Zatrzymanie w Karpinie jest dowodem na to, jak duże znaczenie ma współpraca lokalnych służb z organizacjami chroniącymi dzieci przed przestępczością w internecie. Sprawa pokazuje również, jak ważna jest czujność i edukacja rodziców oraz opiekunów na temat zagrożeń, które mogą dotknąć najmłodszych w sieci. Policja apeluje, by w przypadku podejrzeń dotyczących bezpieczeństwa dzieci zgłaszać niepokojące sygnały odpowiednim służbom lub organizacjom społecznym.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
