Sezon letni w Warszawie to doskonała okazja, by zobaczyć na ulicach miasta unikatowe zabytkowe tramwaje – niektóre z nich przyjechały tu z różnych części Polski i Europy w ramach wymiany historycznego taboru. Współpraca polskich miast, oparta na pasji do transportowej tradycji, sprawia, że warszawiacy mogą z bliska przyjrzeć się pojazdom, które na co dzień stanowią rzadkość.
Wyjątkowy niemiecki GT6 na linii 36
Wśród najciekawszych tramwajów, które kursują obecnie po stolicy, znajduje się wyprodukowany w 1957 r. wagon GT6 o numerze 2513. Zaprojektowany przez firmę Düwag, przez dekady przewoził pasażerów Düsseldorfu, zyskując uznanie za wytrzymałość i komfort. Po okresie eksploatacji w Niemczech trafił do Poznania, gdzie zyskał przydomek „Helmut”, a stamtąd – po powrocie do oryginalnego wyglądu – stał się częścią warszawskiej kolekcji taboru zabytkowego. GT6 można obecnie spotkać na trasie linii 36, gdzie wzbudza zainteresowanie nie tylko pasjonatów historii.
Krakowska replika S2D oraz współpraca miast
Warszawska linia turystyczna wzbogaciła się także o replikę tramwaju S2D z numerem 506, skonstruowaną w MPK Kraków. Oryginalne pojazdy tego typu, produkowane od 1930 r. dla Szczecina, charakteryzowały się nowatorską konstrukcją oraz dużymi przeszkleniami, a po wojnie część z nich pojawiła się w Wielkopolsce. Replika wiernie odtwarza wygląd pierwowzoru, włącznie z kremowo-czerwonym lakierem i herbem. Jej obecność w Warszawie to efekt wymiany: Kraków otrzymał stołeczny wagon 4Nj nr 838, a stolica wzbogaciła się o unikatowy egzemplarz przypominający przedwojenne rozwiązania komunikacyjne.
Wrocławski klasyk powraca do oryginału
Do grona historycznych pojazdów dołączył także wrocławski wagon 105Na nr 2558, pamiętający jeszcze czasy lat 70. XX wieku. Początkowo wykorzystywany w Krakowie jako pojazd szkoleniowy, następnie przebudowany i eksploatowany we Wrocławiu, obecnie prezentuje się w odnowionej wersji nawiązującej do pierwotnego wyglądu z 1975 r. W czasie pobytu w Warszawie tramwaj stacjonuje w zajezdni „Żoliborz” i obsługuje linię 36, umożliwiając mieszkańcom podróż w realiach sprzed kilku dekad.
Najstarszy tramwaj z Gdańska
Na warszawskich torach można również spotkać gdańskiego „Bergmanna” – wagon Tw245 nr 266, wyprodukowany w 1927 r. i będący obecnie najstarszym zachowanym tramwajem elektrycznym z Gdańska. Po zakończeniu eksploatacji w 1973 r. przeszedł gruntowną renowację i odzyskał wygląd z okresu międzywojennego. W 2026 r. również ten tramwaj trafił do Warszawy w ramach wymiany historycznych pojazdów i obsługuje linię T, stanowiąc atrakcję dla miłośników dawnych technologii.
„Kanciak” z Poznania – stały element latem
Wśród eksponowanych tramwajów nie sposób nie wspomnieć o poznaniaku – wagonie 102N nr 5, znanym w stolicy Wielkopolski jako „kanciak”. Wyprodukowany w 1969 r., nigdy nie kursował liniowo w Warszawie, ale dzięki zaangażowaniu lokalnych miłośników komunikacji miejskiej został sprowadzony do stolicy w 2004 r. i zrewitalizowany kilka lat później. Obecnie jest na stałe obecny w warszawskiej kolekcji historycznej, a w sezonie letnim można go oglądać na linii 36.
Tak szeroka prezentacja zabytkowych tramwajów w Warszawie to efekt współpracy z innymi miastami i dbałości o zachowanie taborowego dziedzictwa. Przejazd którymkolwiek z tych pojazdów pozwala doświadczyć historii na własnej skórze, a letnie weekendy to idealny czas, by wyruszyć na trasę śladami dawnych rozwiązań komunikacyjnych.
Źródło: Zarząd Transportu Miejskiego Warszawa
