Ochota stała się w miniony weekend miejscem, gdzie tradycja spotkała się z nowoczesnością, a mieszkańcy mieli okazję uczestniczyć w wydarzeniu łączącym lokalną historię z muzycznymi eksperymentami i wspólną zabawą.

Mono-opera w realiach stanu wojennego

Centralnym punktem festiwalu, który odbył się w tej części Warszawy, była premiera kameralnej mono-opery „Kabaret Kici Koci”. Spektakl rozgrywał się w scenerii lat 80., oddając atmosferę Warszawy w czasie stanu wojennego. Na scenie połączono twórczość literacką Mirona Białoszewskiego z nowatorską muzyką, za którą odpowiadała Olena Shevchenko-Mikhalovska. Reżyserią i scenografią zajął się Sylwester Biraga. Wyjątkowym elementem przedstawienia był zarejestrowany głos Białoszewskiego, który podkreślił autentyczność artystycznego przekazu.

Silent Disco po sąsiedzku

Po zakończeniu spektaklu uczestnicy festiwalu przenieśli się do nowo otwartej Strefy WolnoSłowej przy ulicy Kaliskiej. Tam przygotowano Silent Disco inspirowane stylistyką lat 80. Goście założyli słuchawki i tańczyli do setu DJ Bumi Phillipsa, co pozwoliło im odkryć inną, mniej formalną stronę życia dzielnicy. Wydarzenie przyciągnęło zarówno stałych bywalców Ochoty, jak i nowych mieszkańców, sprzyjając sąsiedzkiej integracji i prezentując potencjał nowych przestrzeni kulturalnych.

Kolejne dni festiwalu przed nami

Organizatorzy przypominają, że festiwal dopiero się rozpoczął. W programie przewidziano jeszcze dwa dni pełne wydarzeń artystycznych i integracyjnych. Wejściówki są dostępne online, co pozwala mieszkańcom w łatwy sposób dołączyć do zaplanowanych atrakcji. W przygotowanie programu zaangażowały się m.in. Stowarzyszenie Scena 96, Ośrodek Kultury Ochoty OKO, Teatr Ochoty oraz inne instytucje kultury z dzielnicy. Dzięki szerokiej współpracy każdy zainteresowany znajdzie coś dla siebie podczas trwania festiwalu.

Źródło: facebook.com/dzielnicaOchota