W połowie stycznia bieżącego roku doszło do incydentu w warszawskim hotelu w dzielnicy Mokotów, który przyciągnął uwagę mediów i opinii publicznej. 28-letnia kobieta zgłosiła obsłudze hotelowej, że napotkany nieco wcześniej mężczyzna wtargnął do jej pokoju i dopuścił się wobec niej niewłaściwego zachowania. Na miejscu zdarzenia natychmiast zjawiła się policja.

Natychmiastowe działania służb

Po otrzymaniu zgłoszenia, pracownicy hotelu niezwłocznie skontaktowali się z policją. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, szybko zidentyfikowali podejrzanego. Okazało się, że był to policjant z warszawskiej komendy odbywający staż adaptacyjny. Ustalono, że incydent miał miejsce poza godzinami jego pracy. Zawiadomiono Komendę Stołeczną Policji, która rozpoczęła dalsze postępowania wyjaśniające.

Postępowanie wyjaśniające

Komendant Stołeczny Policji szybko zareagował, zlecając Wydziałowi Kontroli Komendy Stołecznej dokładne zbadanie sprawy. Weryfikowano dostępne materiały dowodowe i zbierano zeznania świadków, aby ustalić pełny obraz sytuacji. Zainteresowanie incydentem wyraziło także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuratura, co świadczy o powadze sytuacji.

Wyniki wstępnych ustaleń

Wstępne wyniki dochodzenia, oparte na analizie nagrań z kamer monitoringu hotelowego, wskazują, że nie doszło do włamania. Na nagraniach widać, jak kobieta przekazuje mężczyźnie kartę magnetyczną do pokoju, a następnie razem wchodzą do pomieszczenia. Mężczyzna opuścił pokój po kilku minutach. Dochodzenie trwa, a funkcjonariusze kontynuują swoje działania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności.

Cała sytuacja wywołała szereg pytań dotyczących zachowań uczestników oraz procedur bezpieczeństwa w hotelach. Wynik śledztwa może mieć wpływ na przyszłe standardy postępowania w podobnych sytuacjach.

Źródło: facebook.com/komendastolecznapolicji