Na warszawskiej Pradze-Północ, w sobotnie popołudnie, doszło do poważnego wypadku przy ulicy Jagiellońskiej, nieopodal FSO. W wyniku zderzenia z samochodem, rowerzysta odniósł ciężkie obrażenia i został natychmiast przewieziony do szpitala. Badanie wykazało obecność 2 promili alkoholu we krwi poszkodowanego.

Błyskawiczna reakcja służb ratunkowych

Straż miejska z VI Oddziału Terenowego, patrolująca okolice, szybko zareagowała na sytuację na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Kotsisa. Na miejscu zastano rannego rowerzystę obok uszkodzonego roweru oraz samochód z widocznymi uszkodzeniami na prawym boku i masce. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce wypadku używając radiowozu. Jeden funkcjonariusz udzielał pierwszej pomocy, podczas gdy drugi organizował wsparcie i zbierał informacje o zdarzeniu. Poszkodowany, z poważnymi obrażeniami głowy i bólem brzucha oraz ręki, musiał pozostać na miejscu z powodu podejrzenia urazu kręgosłupa.

Wszechstronna pomoc medyczna i policyjna

Pogotowie ratunkowe dotarło na miejsce w krótkim czasie, przy wsparciu strażników miejskich w transporcie rannego do karetki. Policja, która wkrótce dołączyła do interwencji, zbierała świadectwa świadków i przeprowadziła rozmowę z kierowcą samochodu. Kierujący Skodą wyjaśnił, że rowerzysta nagle wjechał na jego pas, co spowodowało kolizję. Kierowca był trzeźwy, natomiast rowerzysta miał 2 promile alkoholu we krwi.

Skutki prawne i zdrowotne dla poszkodowanego

Poszkodowany rowerzysta został hospitalizowany, gdzie podjęto leczenie jego obrażeń. Po wyjściu ze szpitala, będzie musiał stawić czoła odpowiedzialności prawnej za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. Jego rower został przekazany znajomemu, który przyjechał na miejsce zdarzenia. Wypadek ten jest ważnym przypomnieniem o zagrożeniach związanych z nietrzeźwością na drodze i potencjalnych tragicznych konsekwencjach takich działań.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy