Zaginiony od kilku miesięcy 53-letni mężczyzna został ostatecznie znaleziony w niezwykłym miejscu ukrycia na skraju lasu. Zamiast wybierać oczywiste tereny do ukrycia, skonstruował z drewna niewielki domek, mając nadzieję zmylić władze. Choć jego plan wydawał się skuteczny, nie umknął uwadze wytrwałych funkcjonariuszy, którzy go zlokalizowali i aresztowali.

Nietypowe schronienie wśród przyrody

Na obszarze gminy Ciechanów, w sercu natury, powstała konstrukcja, która na pierwszy rzut oka mogła wydawać się dziełem amatora budownictwa. Brak elektryczności, wody i odosobnione położenie sugerowały celowe działanie. Poszukiwany listem gończym mężczyzna zbudował tymczasową chatkę, licząc na to, że uda mu się uniknąć wymiaru sprawiedliwości.

Sukces śledztwa kryminalnego

Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim, dzięki działaniom operacyjnym, dotarli do miejsca ukrycia 53-latka. Po dokładnym zebraniu danych i analizie prawdopodobnych lokalizacji, udało im się odkryć jego schronienie w lesie. Aresztowanie było nieuniknione.

Konsekwencje unikania prawa

Sąd Rejonowy w Ciechanowie wydał list gończy, zobowiązujący mężczyznę do odbycia kary 90 dni pozbawienia wolności. Po schwytaniu, został on tego samego dnia przekazany do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie wyroku. Jego przypadek ilustruje, że nawet najlepiej przemyślany plan może zostać udaremniony przez skuteczne działania organów ścigania.

Ta niezwykła sytuacja obrazuje, jak wiele niektórzy są w stanie zaryzykować, by uniknąć odpowiedzialności. Jednakże, jak pokazuje ta historia, prawo zawsze znajdzie sposób, by dotrzeć do osób starających się przed nim ukryć.

Źródło: KPP w Nowym Dworze Mazowieckim