Trwająca od maja akcja pod tytułem „Dzieci z Bullerbyn to MY!” ponownie zagościła w instytucjach na terenie całej Polski. Wydarzenie, zainicjowane przez Bibliotekę Białołęka, zyskuje coraz większy zasięg i angażuje kolejne placówki, które pragną zaoferować dzieciom i młodzieży alternatywne formy spędzania czasu, bez udziału urządzeń elektronicznych.

rozwijanie kreatywności bez ekranów

Projekt, inspirowany popularną książką Astrid Lindgren, zachęca uczestników do zabaw, które wymagają wyobraźni i współpracy. Zamiast czasu przed monitorem, dzieci i opiekunowie tworzą bazy, budują kapsuły czasu, przygotowują mapy skarbów, a nawet samodzielnie wykonują czapki z gazety lub bawią się pocztą sznurkową. Wspólne działania pozwalają młodszym i starszym rozwijać umiejętności manualne oraz nawiązywać silniejsze więzi.

zasięg i zaangażowanie lokalnych społeczności

Do tegorocznej edycji włączyło się już ponad pięćdziesiąt instytucji reprezentujących różne regiony kraju. Wśród nich są nie tylko biblioteki, ale także szkoły, przedszkola, domy kultury oraz poradnie specjalistyczne. Każda placówka realizuje własne pomysły, dzięki czemu spotkania z książką i kreatywną zabawą przybierają rozmaite formy – od rodzinnych warsztatów, przez międzypokoleniowe czytania, aż po spontaniczne gry terenowe.

możliwość dołączenia i wspólnej zabawy

Wydarzenie potrwa do 14 października, a organizatorzy zachęcają kolejne placówki do udziału. Projekt otwiera się na wszystkich, którzy chcą zaangażować dzieci w wartościowe aktywności offline, niezależnie od wielkości miasta czy doświadczenia w prowadzeniu podobnych inicjatyw. Dołączenie do akcji to szansa na budowanie wspomnień i wzmacnianie relacji poprzez zabawę i czytanie.

Organizatorzy wyrażają nadzieję, że tegoroczna edycja przyniesie uczestnikom wiele radości i motywacji do odkrywania świata poza ekranem – dokładnie tak, jak robili to bohaterowie „Dzieci z Bullerbyn”.

Źródło: facebook.com/bibliotekabialoleka