Na stacji metra Wawrzyszew doszło do incydentu wandalizmu, który zakończył się szybkim zatrzymaniem jednego ze sprawców. 11 marca, po godzinie 15, strażnik miejski, kończąc służbę, przypadkowo trafił na grupę młodych osób, które niszczyły wagon metra. Dzięki jego natychmiastowej reakcji, jedna z osób odpowiedzialnych za zdarzenie została zatrzymana.
Wandalizm na stacji Wawrzyszew
Podczas postoju pociągu na stacji Wawrzyszew, cztery zamaskowane osoby w wieku od 20 do 25 lat wybiegły z wagonu i zaczęły malować graffiti na jego zewnętrznej ścianie. Strażnik miejski, będący przypadkowym świadkiem, podjął decyzję o interwencji.
Brawurowa akcja strażnika miejskiego
Wandale, wśród których znajdowała się kobieta i trzech mężczyzn, rozpoczęli ucieczkę ze stacji. Strażnik, nie zważając na to, że jest po służbie i w cywilu, ruszył w pościg. Po przebiegnięciu około 300 metrów dogonił dwie osoby i zatrzymał kobietę. Jej towarzysz jednak nie zwolnił tempa i zdołał uciec.
Interwencja policji i zatrzymanie sprawców
Zatrzymana kobieta trafiła pod opiekę policji, którą strażnik szybko wezwał na miejsce. W trakcie rozmowy okazało się, że nie mówi ona ani po polsku, ani po angielsku, co utrudniało komunikację. Jednak wkrótce potem reszta grupy została zidentyfikowana i zatrzymana przez policję.
Odpowiedzialność za szkody
Wszyscy zatrzymani staną przed sądem, gdzie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Będą także musieli pokryć koszty naprawy uszkodzeń. Skuteczna reakcja strażnika miejskiego oraz szybka akcja służb policyjnych przyczyniły się do szybkiego rozwiązania sytuacji.
W sytuacjach kryzysowych, mieszkańcy mogą kontaktować się z odpowiednimi służbami, dzwoniąc na numer 986 lub wysyłając wiadomość SMS na 723 986 112.
Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
