Mieszkańcy Żoliborza znów muszą uważać na telefonicznych oszustów. Ostatnie wydarzenia pokazały, jak wyrafinowane metody stosują przestępcy, by wyłudzić pieniądze, zwłaszcza od osób, które nie znają jeszcze dobrze polskiej rzeczywistości.

Schemat oszustwa: nacisk psychiczny i językowa manipulacja

Ostatni przypadek dotyczył obywatela Ukrainy, który odebrał telefon z niepokojącą wiadomością: rzekomo miał być zamieszany w działania przestępcze. Rozmowa rozpoczęła się po polsku, a gdy okazało się, że nie wszystko jest zrozumiałe, drugi głos – tym razem po ukraińsku – podał się za pracownika banku. Oszustki wykorzystały barierę językową i fałszywe autorytety, by wzbudzić zaufanie oraz strach, przekonując rozmówcę, że pieniądze w jego domu są zagrożone i powinien natychmiast je przekazać „w celu zabezpieczenia”.

Presja, groźby i fałszywe przepisy

W trakcie kolejnych rozmów ofiara była coraz bardziej zastraszana. Oszustki mówiły o natychmiastowej interwencji policji oraz o możliwej konfiskacie oszczędności. Zmanipulowany mężczyzna usłyszał też, że przechowywanie większych sum w domu bez zgłoszenia jest niezgodne z prawem – co oczywiście nie jest prawdą. Takie działania miały nakłonić go do pospiesznych decyzji i pozbawić możliwości racjonalnego myślenia.

Przekazanie gotówki i szybka reakcja służb

Pod wpływem silnej presji psychicznej pokrzywdzony oddał oszustom aż 40 tysięcy złotych w okolicach ulicy Broniewskiego. Dopiero później zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa. Dzięki natychmiastowemu zgłoszeniu sprawy na pobliskim komisariacie przy ulicy Rydygiera, policja mogła zadziałać błyskawicznie. Gdy przestępcy próbowali wymusić kolejną wpłatę, funkcjonariusze przygotowali zasadzkę, podczas której doszło do zatrzymania podejrzanego podczas odbioru pieniędzy.

Zatrzymanie sprawcy i decyzje sądu

W wyniku operacji kryminalni z Żoliborza zatrzymali 20-letniego mężczyznę, który – według pokrzywdzonego – brał udział w odbiorze gotówki dzień wcześniej. Decyzją sądu trafił on na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty oszustwa oraz próbę wyłudzenia kolejnych 20 tysięcy złotych.

Co dalej? Śledztwo i konsekwencje prawne

Dalsze czynności nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Za przestępstwo oszustwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Policja apeluje o ostrożność i przypomina: żaden prawdziwy funkcjonariusz lub pracownik banku nie prosi przez telefon o przekazanie gotówki nieznanym osobom. W razie podejrzeń warto natychmiast skonsultować się z policją i nigdy nie działać pod presją czasu.

Wskazówki dla mieszkańców – jak nie dać się oszukać

  • Nie przekazuj pieniędzy osobom poznanym przez telefon, nawet jeśli przedstawiają się jako urzędnicy.
  • W razie wątpliwości zakończ rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z bankiem lub policją, korzystając ze sprawdzonych numerów telefonów.
  • Oszustwa coraz częściej są wymierzone w osoby nieznające dobrze języka polskiego – ostrzeż bliskich i znajomych.
  • W przypadku podejrzanych propozycji – nie działaj pod wpływem emocji i presji czasu.

Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji