Dobę po zatrzymaniu w Duchnowie 41-letnia kierująca volvo stanęła przed sądem. Kontrola wykazała, że miała w organizmie 2,1 promila alkoholu. Konsekwencje objęły nie tylko zakaz prowadzenia pojazdów i kary finansowe, lecz także utratę samochodu.
Od kontroli drogowej do wyroku w ciągu doby
Powodem interwencji był sposób, w jaki kobieta prowadziła auto. Wzbudził on podejrzenia policjantów, którzy zdecydowali się zatrzymać ją do kontroli. Badanie alkomatem potwierdziło, że 41-latka kierowała pod wpływem alkoholu.
Sprawę rozpoznano w trybie przyspieszonym. Oznaczało to, że od zatrzymania do stawienia się kobiety przed sądem upłynęła zaledwie doba.
Zakaz prowadzenia, 8000 zł i przepadek volvo
Sąd orzekł wobec kierującej trzyletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz grzywnę w wysokości 3000 zł. Dodatkowo zobowiązał ją do wpłaty 5000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Łącznie te dwa zobowiązania finansowe wynoszą 8000 zł.
Na tym konsekwencje się nie skończyły. Ponieważ stężenie alkoholu przekraczało 1,5 promila, sąd zdecydował również o przepadku volvo na rzecz Skarbu Państwa.
Rozstrzygnięcie oznacza więc dla 41-latki trzy lata bez możliwości kierowania pojazdami mechanicznymi, obowiązek zapłaty grzywny i świadczenia na fundusz oraz utratę auta.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
