Ostatnie wydarzenia związane z napadem na dostawcę jedzenia w Warszawie wzbudziły duże zainteresowanie. Wszystko zaczęło się od zamówienia złożonego przez aplikację. Gdy dostawca dotarł na miejsce, spotkał się z osobą czekającą przed budynkiem, która poinformowała go, że nie ma przy sobie pieniędzy i muszą udać się do mieszkania. Na klatce schodowej doszło do groźnej sytuacji, gdy napastnik wyciągnął nóż, żądając wydania zamówienia. Przerażony dostawca zdołał uciec.
Szybka reakcja policji
Nie minęło wiele czasu, zanim na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze szybko ustalili przebieg zdarzeń i dokonali pierwszego zatrzymania. Jednym z zatrzymanych był 19-latek, podczas gdy jego 15-letni współsprawca został złapany później przez specjalny zespół operacyjny. Okazało się, że młodszy z nich miał przy sobie nóż, którym groził dostawcy. Został przewieziony do policyjnej izby dziecka.
Gromadzenie dowodów i działania śledcze
Śledczy z dzielnicy Wola rozpoczęli zbieranie dowodów, angażując w sprawę również specjalistów od przestępczości nieletnich. Okazało się, że młodszy z zatrzymanych był poszukiwany po ucieczce z ośrodka wychowawczego. Po zebraniu wystarczającego materiału dowodowego, 19-latkowi postawiono zarzut utrudniania postępowania karnego. Prokurator nałożył na niego dozór policyjny i zakaz kontaktu z poszkodowanym.
Decyzje prokuratury i sądu
Nieletniemu przypisano czyn karalny związany z próbą rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. W związku z tym trafił do ośrodka wychowawczego, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny. Sprawa wciąż jest w toku, a dalsze decyzje będą zależne od ustaleń sądu.
Dzięki szybkiej reakcji policji i skutecznym działaniom śledczych udało się szybko opanować sytuację i zabezpieczyć dowody niezbędne do dalszego postępowania sądowego.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
